...yuby...
Liczba postów: 7
Dołączył: Jul 2011
|
długie dystanse
witam
jestem Świeżakiem na waszym forum, ale wydało mi się najrozsądniejsze, potrzebuje pomocy, lub odpowiedzi na pytanie, kiedyś dokładnie 6 lat temu jeździłem dziennie około 40 kilometrów na rowerze do pracy i z powrotem, teraz zacząłem s powrotem kupiłem treningówkę, teraz tez jeżdżę podobny dystans tzn część pociągiem rano (12 kilometrów rowerem) a z powrotem całą trasę rowerem czyli 41, jeżdżę tak dopiero dwa dni, daję radę bo super zmęczony nie wracam a mam 28 lat nie wiem czy to dobrze czy źle, TERAZ PYTANIE: będę tak jeździł jeszcze dwa tygodnie bo za 14 dni chce pokonać trasę 160 kilometrów, czy starczy takie dwutygodniowe przygotowanie, nie zależy mi na super czasie itd. chce pokonać ta trasę(cały czas asfalt) wiem że to bardzo teoretyczne pytanie ale może ktoś ma większe doświadczenie, z góry dziękuje za rade, a i co pić i jeść podczas takiej trasy, wolałbym tylko pić czy tak nie osłabie bardzo organizmu, dziekuje pozdrawiam
|
|
| 16-07-2011 15:56 |
|
DOMINATOR
Liczba postów: 130
Dołączył: May 2010
|
RE: długie dystanse
No to jeszcze zależy w jakim czasie pokonujesz ten dystans i co to znaczy nie być super zmęczonym po takim wyjeździe. Generalnie ja na 160km bym się nie porwał mając 2 tygodnie na przygotowanie. Zależy jeszcze od tempa jazdy ale myślę, że to może być o powiedzmy 60km za dużo. Co do jedzenia to trzeba jeść, najlepiej coś lekkiego i mającego dużo energii, do picia np. isostar lub coś w tym stylu.
|
|
| 16-07-2011 16:28 |
|
...yuby...
Liczba postów: 7
Dołączył: Jul 2011
|
RE: długie dystanse
pokonuje w dwie godziny, jadę na luzie bez jakiegoś tam ciśnienia, jak by co kumpel po mnie wyjedzie
|
|
| 16-07-2011 16:51 |
|
...yuby...
Liczba postów: 7
Dołączył: Jul 2011
|
RE: długie dystanse
właśnie siodełko przypasowało mi bardzo z kolanami nie mam problemu bo w afganie 6 miesięcy chodziłem w kamizelce itd, nadgarstki trudno mi powiedzieć możesz mieć rację, zobaczę po tygodniu, siłowo myślę że dam rade tylko właśnie kondycyjnie się boje, rower naprawdę mi przypasował zwykła treningówka jak by co 28 cali oczywiście z plecakiem na siodełku 14 kilo wagi, nie jadę na czas, chce po prostu pokonać ten dystans, kiedyś setka nie była bardzo dużym problemem, ale szczerze mówiąc więcej nie jeździłem, boje się też zrobić dłuższą przerwę, wiadomo o te otarcia (otarcia mało prawdopodobne) i mięśnie chodzi, nie wiem jak długie przerwy robić i co ile
|
|
| 16-07-2011 17:36 |
|
...yuby...
Liczba postów: 7
Dołączył: Jul 2011
|
RE: długie dystanse
dziekuje
za rady, wyruszam 29 w piatek, postaram sie jak najraniej 5 rano, napisze że ruszam zobaczymy jak będzie, jeszcze raz dzieki, gdyby ktos chciał cos dorzucić czekam bede jeszcze nie raz. pozdrawiam
|
|
| 16-07-2011 21:39 |
|
kbialy2002
Apokalipsa
Liczba postów: 763
Dołączył: Mar 2010
|
|
| 18-07-2011 13:45 |
|
...yuby...
Liczba postów: 7
Dołączył: Jul 2011
|
RE: długie dystanse
hej
witam, dzięki za rady, martwię się o jedzenie, zacząłem jeździć żeby schudnąć bo bardzo dużo przytyłem, i właśnie co najlepiej jeść? konkretnie pytam nawet który baton, isostar mam już do picia, świetny pomysł z tym dystansem na 80 kilometrów, zauważyłem ze jak wracam rzeczywiście narzucam sobie tempo, pomyśle na weekendzie, a przed podróżą w czwartek zamierzam pojechać samochodem czyli dzień przerwy, zawsze mogę po kumpla zadzwonić. Ten wyjazd jest naprawdę dla mnie ważny, także co jeść ale nie za dużo, co pić mam chyba że macie jakieś inne pomysły? naprawdę dziękuje za rady
|
|
| 18-07-2011 18:30 |
|
conquertheworld
Liczba postów: 3
Dołączył: Jul 2011
|
RE: długie dystanse
Cześć. Jeżdżę szosówką, także takie dystanse też się zdarzają
Każdy powinien jeść i pić tyle, ile chce organizm. Mi na przykład najbardziej na trasie "leżą" zwykłe batony musli, zależy od tempa, ale około jeden, dwa na godzinkę pedałowania. Jeśli jadę dalej, mam gotowe dwa bidony, z rozrobionym izotonikiem do hipotonika (czyli jeszcze bardziej rozwodniony, np. dawka, która powinna być na litr wody, jest na 1,5 litra). Pamiętaj, że każdy posiłek trzeba popić, bo węglowodany są transportowane właśnie przez wodę, zresztą jak większość w naszym organizmie. Od tych batoników na pewno nie przytyjesz, a Ty dostaniesz troszkę energii
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-07-2011 18:46 przez conquertheworld.)
|
|
| 18-07-2011 18:45 |
|
kbialy2002
Apokalipsa
Liczba postów: 763
Dołączył: Mar 2010
|
|
| 18-07-2011 20:31 |
|